Oficjalne rozpoczęcie II Światowego Zgromadzenia Prezesów i Liderów Organizacji Polonii przewidziano w Pałacu Prezydenckim, jednak pierwsze działania organizacyjne odbyły się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu 64 To właśnie tam, wczesnym popołudniem, zaczęły pojawiać się pierwsze delegacje z pięciu kontynentów, otwierając tym samym czas intensywnych rozmów i spotkań.
Hol Domu Polonii szybko wypełnił się ruchem i gwarą. Uczestnicy, którzy przyjechali do Warszawy prosto z wielu zakątków świata, kierowali się do stanowisk rejestracyjnych, gdzie czekały na nich identyfikatory, materiały informacyjne i program obrad. Pomagali im wolontariusze Rady Polonii Świata, dbający o to, aby każdy bez pośpiechu i stresu odnajdzie swoje miejsce w przestrzeni wydarzenia.
Procedura rejestracji – choć z pozoru formalna – natychmiast przekształciła się w przestrzeń spotkań i rozmów. Wielu uczestników widziało się po raz pierwszy od poprzedniego Zgromadzenia lub innych inicjatyw polonijnych. Pojawiały się ciepłe uściski dłoni, krótkie opowieści o podróży, wspomnienia z wcześniejszych lat i pierwsze wymiany doświadczeń, które zapowiadały dalsze dyskusje. Niejedna rozmowa zaczynała się spontanicznie w kolejce po dokumenty, a kończyła się zapowiedzią współpracy lub wspólnych działań.
Wśród przyjezdnych byli również przedstawiciele organizacji, którzy uczestniczyli w Zgromadzeniu po raz pierwszy. Początkowe onieśmielenie szybko ustępowało miejsca naturalnemu włączeniu w międzynarodową wspólnotę. Doświadczeni delegaci chętnie opowiadali o tradycjach poprzednich obrad, o strukturze prac i o tym, jak ważne znaczenie ma Polonia rozsiana po świecie.
Gdy już większość uczestników odebrała swoje materiały, wszyscy zostali zaproszeni do głównej sali Domu Polonii. Przewodniczący Rady Polonii Świata, Jarosław Narkiewicz, powitał delegatów i przedstawił najważniejsze założenia najbliższych dni. Podkreślił, że Zgromadzenie ma stać się przestrzenią do dyskusji o przyszłości środowisk polonijnych, wzmacniania współpracy oraz wymiany dobrych praktyk – zarówno tych lokalnych, jak i globalnych.
Po krótkiej części organizacyjnej uczestnicy ruszyli pieszo w kierunku Pałacu Prezydenckiego. Spacer, choć symbolicznie krótki, miał wymiar znaczący: z Domu Polonii – miejsca bliskiego polonijnym inicjatywom – delegaci przenosili się do siedziby najwyższych władz państwowych. Ten przejściowy moment był okazją do rozmów w mniejszych grupach, a jednocześnie do poczucia, że zaczyna się ważny etap wspólnych działań.
Tak rozpoczęło się Światowe Zgromadzenie Prezesów i Liderów Organizacji Polonii od rozmów, powitań i pierwszych kroków stawianych razem, zanim jeszcze delegaci przekroczyli próg Pałacu Prezydenckiego.
Zofia Abucewicz
Fot. uczestnicy Zgromadzenia