Piotr Wollny – polski dyrygent z La Scali

16.12.2021

Piotr Wollny urodził się w Bytomiu 20 czerwca 1937 roku. Po wojennej tułaczce skończył I Liceum Ogólnokształcące TPD w Bytomiu (lata 1955–1960). Jednocześnie uczęszczał do średniej szkoły muzycznej i dodatkowo studiował grę na fortepianie u prof. E. Czernego. Po maturze rozpoczął studia w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie, w klasie fortepianu i dyrygentury pod kierunkiem prof. Waleriana Bierdiajewa, a potem prof. Bohdana Wodiczki. W roku 1960 otrzymał stypendium na kurs mistrzowski do Wenecji, na tzw. Vacanze musicali. W tym mieście pozostał jeszcze na następny rok, na zaproszenie dyrygenta Franco Ferrary.

W 1963 roku brał udział w międzynarodowym Konkursie Muzycznym dla dyrygentów im. Dmitrija Mitropoulosa w Nowym Jorku. Doszedł do finału i był jednym z poważniejszych kandydatów do I. nagrody. Niestety, nocą został operowany z powodu ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego i nie mógł wziąć udziału w finale. Pięknym gestem ze strony 3 laureatów był fakt, że podzielili się uzyskanymi nagrodami ze swym polskim kolegą. W komunikacie PAP z kwietnia 1963 roku, opublikowanym w „Przekroju” czytamy: „Tylko wyjątkowo przykry zbieg okoliczności sprawił” − stwierdzili Joanna Heyman-Salvadé zdobywcy pierwszych nagród na zakończenie konkursu − “iż najwyższa nagroda nie przypadła w udziale temu, kto na nią najbardziej − ich zdaniem – zasłużył ”. Wśród 3 laureatów nagrody był słynny dyrygent Claudio Abbado. Od tego czasu łączyła ich wielka przyjaźń i wzajemny szacunek.

Ważnym wydarzeniem w Rzymie były obchody 1000-lecia (Millennium) chrześcijaństwa w Polsce. Z tej okazji Maestro Piotr Wollny (miał wtedy 29 lat) został zaproszony do dyrygowania Orkiestrą Symfoniczną i chórem RAI (Radia i Telewizji włoskiej), w dniu 20 kwietnia 1966 roku, w Rzymie, w Auditorium di Palazzo Pio, na koncercie zadedykowanym, przez RAI, papieżowi Pawłowi VI w sali przy Via Conciliazione 4.


Znaczki Poczty Watykańskiej z okazji Millennium Polski, wg projektu Kazimiery K. Dąbrowskiej


Piotr Wollny był jednym z dwóch dyrygentów orkiestry, którzy uczestniczyli w tym niezwykłym wydarzeniu. W pierwszej natomiast, włoskiej części koncertu, orkiestra RAI, chór i soliści wykonali, pod dyrekcją Maestro Nino Antonelliniego, utwory Giorgio Ghediniego i Ildebrando Pizzettiego.

W polskiej części koncertu w programie były m.in. utwory Fryderyka Chopina i Karola Szymanowskiego. Papież Paweł VI, obecny na koncercie, ofiarował Wollnemu wspaniały fortepian (Bechstein). W koncercie brali udział, jako soliści: słynna pianistka Martha Argerich i Andrzej Snarski – baryton, który wykonał pieśni ze Stabat Mater K. Szymanowskiego.



Do tej pory zachowuję CD, które otrzymałam w prezencie od Piotra 7 lat temu, z pięknym nagraniem Koncertu fortepianowego e-moll op. 11 F. Chopina w wykonaniu Marthy Argerich i Orkiestry symfonicznej RAI pod jego dyrekcją, wraz z oryginalnym programem i zaproszeniem.

Wspomina ks. Marian Burniak, długoletni duszpasterz Polonii włoskiej, który jako młody ksiądz, II asystent biskupa Rubina przy Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa dla Polskiej Emigracji był obecny na koncercie: „Było bardzo uroczyście, sala koncertowa była wypełniona po brzegi. Wydarzeniem wyjątkowej wagi była obecność na koncercie w Rzymie papieża Pawła VI, bo papież, jak wiadomo, bardzo rzadko wyjeżdżał poza mury Watykanu. Koncert był poprzedzony wykładem prof. Oskara Haleckiego, historyka, pt. Tysiąclecie Polski katolickiej. Wykład ukazał się później drukiem w Rzymie nakładem Edizioni Hosianum, 1966”.



Ks. Marian przypomina sobie, że prof. Oskarowi Haleckiemu spadły na ziemię kartki z wykładem i że pomagał w ich zbieraniu. Pamięta, że Wydawnictwo Hosianum, które wydało w Rzymie w 1966 roku książkę Tysiąclecie Polski katolickiej wydrukowało ją w wersji włoskiej, przy współpracy finansowej Ogniska Polskiego w Turynie i jego ówczesnego prezesa, inż. Jana Jaworskiego. Książka ta, w języku włoskim, została później wysłana do różnych włoskich bibliotek.

W 1974 roku Piotr Wollny, jako jeden z nielicznych polskich mistrzów batuty, został dyrygentem Orkiestry słynnego mediolańskiego Teatro alla Scala (popularnie nazywanym La Scala). Maestro Wollny dyrygował w Teatrze La Scala orkiestrą wykonującą repertuar symfoniczny, przede wszystkim opery, m.in. Cosi fan tutte i Idomeneo Wolfganga Amadeusza Mozarta, Cyrulik sewilski i Włoszka w Algierze Gioachino Rossiniego, Lodoïska Luigi Cherubiniego (wg libretta akcja opery toczy się w Polsce*), jak również liczne koncerty.



Wielki sukces odniosła Cenerentola (Kopciuszek) Rossiniego, czego wyrazem mogą być entuzjastyczne artykuły w prasie włoskiej, jak np. Straordinaria Cenerentola (Nadzwyczajny Kopciuszek) lub Una Cenerentola più sentimentale (Bardziej sentymentalny Kopciuszek).

Piotr Wollny pracował w La Scali, z pewnymi przerwami, aż do 1991 roku. Dyrygował także na najbardziej prestiżowych scenach w Monachium, Moskwie, Waszyngtonie, Londynie i Bordeaux, Krakowie i innych...

W 1970 roku kupił w ukochanej Umbrii stary, wiejski dom (rustico), który wyremontował. Umbria była dla niego natchnieniem, a także bardzo cenił św. Franciszka. Marzeniem jego życia była praca na ziemi. Kochał Umbrię, ale warunki klimatyczno-zdrowotne nie pozwoliły mu na pełne spełnienie marzeń. Ograniczył się do uprawiania drzew oliwnych i winorośli, produkcji oliwy i wina w niewielkim zakresie, dla własnych potrzeb, jak również drzew owocowych.


Piotr Wollny i Lucia Valentini (śpiewaczka, mezzosopran)


W 1995 roku powrócił do Mediolanu i rozpoczął współpracę ze Szkołą Muzyczną Corrado Abbriani w Abbiategrasso w prowincji Mediolanu. Tej właśnie szkole podarował fortepian otrzymany w darze od papieża Pawła IV w 1966 roku. W latach 2002/2003 uczył również w szkole muzycznej w Mediolanie na Foro Bonaparte.

W zakres jego działalności wchodziło również uczestniczenie, jako juror, w konkursach muzycznych, m.in. był członkiem jury słynnego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego Premio Paganini w Genui.

Był człowiekiem towarzyskim i szczerym. Przez wiele lat w okresie Świąt Bożego Narodzenia organizował w swoim domu wieczory kolęd dla rodziny i polskich przyjaciół. Szczególne utkwił mi w pamięci jeden wzruszający, miły wieczór kilka lat temu, przed Bożym Narodzeniem, kiedy właśnie śpiewaliśmy polskie kolędy, przy jego akompaniamencie na fortepianie. Była wtedy obecna włoska śpiewaczka z Teatru La Scala Margherita Guglielmi, która śpiewała kolędy w języku polskim, których jej nauczył Piotr, m.in. Lulajże Jezuniu. Siedzieliśmy do późna w nocy, Maestro grał z ogromnym zapałem i mógłby to robić całą noc, nie chciał nas wypuścić, ale w pewnym momencie wreszcie rozeszliśmy się do domów. Jak wspomina Ewa Batorska były to bardzo piękne chwile.

Spotykaliśmy się też z Maestro wielokrotnie na obiadach z ks. Marianem Burniakiem, przyjacielem Piotra z „rzymskich lat”, organizowanych przeważnie przez Związek Polaków w Mediolanie, które odbywały się od bardzo wielu lat, po dorocznej Bożonarodzeniowej Mszy św. odprawianej przez ks. Mariana.

Piotr Wollny zmarł 15 lipca 2020 roku w Cogne (Valle d’Aosta), w wieku 83 lat.


Piotr Wollny (siedzi po środku, od lewej stoją) Ewa Batorska, Grażyna Ścisłowska, Joanna Heyman-Salvadé, ks. Marian Burniak, Ewa Strumpf- Masini (1996)




senat_polonia_2025

ZADANIE DOFINANSOWANE W RAMACH SPRAWOWANIA OPIEKI

SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

NAD POLONIĄ I POLAKAMI ZA GRANICĄ W 2025 ROKU