Drodzy Laureaci i Uczestnicy Konkursu „Być Polakiem"!
Gdy dowiaduję się, że młodzi Polacy w Wiedniu, w Toronto, w Wilnie, w Sydney
siadają i w skupieniu szukają słów na coś tak trudnego i zarazem tak osobistego
jak własna tożsamość, czuję, że przyszłość polskości jest w dobrych rękach.
Bo to nie jest zadanie domowe — to wybór. Wybór, by zmierzyć się z pytaniem,
które niejednego dorosłego wprawia w zakłopotanie.
To, co utworzyliście, jest czymś więcej niż odpowiedzią na konkursowe pytanie.
To świadectwo — że polskość nie jest eksponatem w muzeum, lecz żywą materią,
którą każde pokolenie na nowo odkrywa i na nowo nazywa swoimi słowami.
Chcę Wam powiedzieć jedno: niech ten konkurs nie będzie końcem rozmowy,
lecz jej początkiem. Rozmawiajcie — z rodzicami, dziadkami, rówieśnikami,
a może kiedyś z własnymi dziećmi — o tym, co znaczy nieść w sobie dwa języki,
dwie ojczyzny, dwa światy.
Konkurs „Być Polakiem" nie wydarza się sam z siebie. Za każdą edycją stoją ludzie,
którzy poświęcają swój czas, energię i serce. Często niewidoczni dla uczestników,
a przecież niezbędni. Szczególne podziękowania kieruję do Joanny Fabisiak,
Przewodniczącej Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego Konkursu, osoby,
której determinacja, pasja i niezłomne przywiązanie do idei tego przedsięwzięcia
sprawiają, że kolejne edycje w ogóle są możliwe.
To Jej wizja nadaje Konkursowi kształt i sens. Dziękuję również członkom Jury
za uważne analizowanie Waszych prac, za wrażliwość w ocenie świadectw tak
osobistych, za trud rozstrzygnięć, które nigdy nie są łatwe.
W imieniu Rady Polonii Świata dziękuję nauczycielom i rodzicom.
Bez Was ta rozmowa w ogóle by się nie zaczęła.
A Wam, Drodzy Laureaci, życzę odwagi — bo bycie Polakiem poza Polską wymaga jej
każdego dnia. I tej odwagi Wam, jak widać, nie brakuje.
Jarosław Narkiewicz
Poseł na Sejm Republiki Litewskiej
Przewodniczący Rady Polonii Świata